Wrocław: 400 miejskich nieruchomości na sprzedaż

Bartłomiej Knapik
Pod młotek pójdzie w tym roku między innymi kamienica na pl. Solnym 4
Pod młotek pójdzie w tym roku między innymi kamienica na pl. Solnym 4 Michał Pawlik
Aż 400 nieruchomości chce w tym roku sprzedać wrocławski urząd miejski. Planuje w tym roku zarobić na tym 136 mln zł.

Kamienice przy ul. Włodkowica 15 (w dawnym budynku klasztornym) oraz przy pl. Solnym 4 (zielony budynek tuż obok pubu Guinness) mają być hitem tegorocznej sprzedaży miejskich nieruchomości.

Wczoraj ogłosili to miejscy urzędnicy. Plan mają bardzo ambitny plan. Na sprzedaży nieruchomości chcą w tym roku zarobić 220 mln zł, czyli o 16 mln więcej niż w 2009.

- Przed rokiem, gdy ogłaszaliśmy nasze plany , wszyscy w nie wątpili. Okazało się, że uratowała nas dobra taktyka. Przedstawiliśmy tak szeroką ofertę, że choć nie wszystkie przetargi zostały rozstrzygnięte, my i tak zarobiliśmy dużo - mówi Adam Grehl, wiceprezydent Wrocławia.

Tę samą taktykę władze miasta chcą zastosować w tym roku. Oprócz wspomnianych kamienic przy pl. Solnym i ul. Włodkowica znajdą się także m.in. wyceniony tym razem na 4,2 mln zł dawny dom kultury Agora przy pl. Piłsudskiego i kamienica przy ul. Kościuszki 130. Ale będą także lokale usługowe, i to w dobrych lokalizacjach. Na Starym Mieście przy ul. Kiełbaśniczej 6 czy Więziennej 16. Lokal po Empiku przy pl. Kościuszki czy po Sunset Suits przy ul. Piłsudskiego 58-60, tuż obok skrzyżowania ze Świdnicką - między arkadami a bramą, przez którą dochodzi się do kina Warszawa.

- To odpowiedź na to, jakie jest zapotrzebowanie na rynku. Duże działki i drogie nieruchomości w ubiegłym roku się nie sprzedawały. Dlatego mamy w ofercie dużo lokali - dodaje Grehl.
W tym roku na przetargach gmina chce zarobić 139 mln zł. Kolejne 42 mln zł ma przynieść sprzedaż mieszkań.

- W porównaniu do lat poprzednich to są całkiem realne plany - uważa Leon Susmanek, z opozycyjnej Platformy Obywatelskiej, szef komisji infrastruktury komunalnej we wrocławskiej radzie miejskiej. - A jeśli wróci koniunktura, to spodziewałbym się prze-kroczenia tych założeń - dodaje.
Czy jest to realne? Okazuje się, że tak. Pokazuje to choćby styczniowe zainteresowanie terenami pod budownictwo jednorodzinne. Przypomnijmy, że małe działki władze Wrocławia zaczęły na dużą skalę sprzedawać dopiero w ubiegłym roku. I był to strzał w dziesiątkę, bo okazało się, że jest na nie sporo chętnych. Teraz jest coraz lepiej. W styczniu o 10 działek biło się 245 osób. Rekordowym zainteresowaniem cieszyły się dwa grunty przy ul. Owczarskiej na Leśnicy. W każdym z przetargów wadium wpłaciło po 36 osób.

Jednak gmina będzie próbować sprzedawać i większe tereny, jak choćby niezabudowaną działkę przy ul. Kościuszki, między ulicami Dąbrowskiego a Pułaskiego.
.
220 mln zł chcą w tym roku zarobić władze miasta na sprzedaży gruntów i nieruchomości
45 mln zł ma pochodzić ze sprzedaży samych mieszkań komunalnych.

Jak zmieniły się tendencje zakupowe w czasie pandemii?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie