Mało Wrocławia w serialu

Małgorzata Kaczmar
Rodzina Barańskich na cmentarzu Grabiszyńskim. W serialu będzie tu szukała grobów bliskich
Rodzina Barańskich na cmentarzu Grabiszyńskim. W serialu będzie tu szukała grobów bliskich Lech Adamski/ATM GRUPA
Wczoraj TVP2 wyemitowała pierwszy odcinek kręconej we Wrocławiu "Licencji na wychowanie"

Szkoła przy ul. Zielińskiego to jedyne miejsce we Wrocławiu, które wczoraj wieczorem mogliśmy zobaczyć w pierwszym odcinku serialu "Licencja na wychowanie". Pozostałe pokazane wczoraj sceny były kręcone we wnętrzach.

Wygląda więc na to, że najnowsza produkcja TVP2 nie będzie promować stolicy Dolnego Śląska tak, jak np. polsatowska "Pierwsza miłość", gdzie panorama miasta pojawia się już w czołówce, bohaterowie chodzą na spacery po parku Szczytnickim czy Ostrowie Tumskim.

W "Licencji na wychowanie" akcja zdaje się toczyć w zupełnie bezimiennym mieście. W pierwszym odcinku jedna z głównych bohaterek narzeka tylko na nieuprzejmego kierowcę, który zajeżdża jej drogę. Ulicę trudno zidentyfikować, bo kamera pokazuje tylko, co dzieje się wewnątrz samochodu.
Kręcony od grudnia w stolicy Dolnego Śląska serial opowiada o losach dwóch rodzin, z których każda ma inny przepis na wychowanie swoich pociech. Niekonwencjonalny model rodziny reprezentują liberalni Leszczyńscy. Tu pracuje tylko Weronika (Joanna Pierzak-Orleańska), a jej mąż Paweł (Cezary Kosiński) opiekuje się dwojgiem dzieci - 16-letnią Weroniką i 8-letnim Bartkiem.

Ich przeciwieństwo stanowią Barańscy - matka czworga dzieci (Jolanta Fraszyńska) od 20 lat nie pracuje, ojciec Ryszard (Dariusz Wiktorowicz) jest zakompleksionym pracownikiem biura.
Choć te dwie rodziny w serialu mieszkają przy jednej ulicy, w rzeczywistości ich domy są we Wrocławiu oddalone od siebie o... prawie 8 km. Po jednej stronie miasta, na Krzykach, przy ul. Kasztanowej 8a, mieści się dom Leszczyńskich. Po drugiej, na osiedlu Zacisze, przy ul. Mia-nowskiego 23, mieszkają serialowi Barańscy.

"Licencji na wychowanie", w przeciwieństwie do kręconych także we Wrocławiu "Tancerzy", nie dofinansowywało miasto. Ale Paweł Romaszkan, dyrektor biura promocji w ratuszu, deklarował wczoraj, że pierwszego odcinka nowego, kręconego we Wrocławiu serialu na pewno nie przegapi.- Jeśli serial będzie pokazywał Wrocław i zdobędzie popularność wśród widzów, możemy liczyć, że stolicę Dolnego Śląska odwiedzą fani produkcji - twierdzi.

Serial można oglądać na antenie TVP2 w środy i czwartki o godz. 18.45.

Najlepiej wspominam zdjęcia kręcone w komisariacie policji
Z Lechem Adamskim, kierownikiem produkcji serialu "Licencja na wychowanie", rozmawia Małgorzata Kaczmar

Są we Wrocławiu miejsca, które podczas zdjęć szczególnie utkwiły Panu w pamięci?
Oczywiście. Najlepiej wspominam chyba zdjęcia w... komisariacie policji przy ul. Rydygiera. Kręciliśmy tam scenę zgłaszania zaginięcia córki przez rodziców. Funkcjonariusze okazali się prawdziwymi aniołami, zabezpieczyli plan i służyli aktorom oraz ekipie radami.

Żeby serial trafił do wiosennej ramówki, zdjęcia trzeba było kręcić w zimie.
To było spore wyzwanie - w serialu sporo zdjęć odbywało się w terenie. Gdy kręciliśmy sceny w pobliżu kompleksu Redeco przy al. Hallera, panował kilkunastostopniowy mróz. W zaśnieżonym lesie w Sulistrowiczkach trzeba było spacerować w półmetrowych zaspach.

W serialu pojawiają się młodzi aktorzy. Czy praca z nimi była dużym wyzwaniem?
Oczywiście. To nie są przecież profesjonaliści po szkole aktorskiej. Ale poradzili sobie doskonale. Szczególne pochwały należą się Miłoszowi Olewiczowi, dwulatkowi, który w filmie gra synka rodziny Barańskich, Mateuszka.

Możemy liczyć na to, że "Licencja na wychowanie" na dłużej zagości w telewizji?
Wszystko zależy od oglądalności. Na razie czeka nas sporo pracy. Do wakacji będzie wyemitowanych 26 odcinków serialu, praca nad każdym to co najmniej 2-3 dni zdjęciowe. Jeśli produkcja spodoba się publiczności, pojawi się druga seria "Licencji na wychowanie".

Nowe rozporządzenie w związku z pandemią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie